TU JESTEŚ:    SPECJALIZACJE => KREDYTY => TYP DRUGI

 KREDYTY

czyli umowy podpisane z:
PKO BP,   NORDEA,   BPH,   BGŻ,   DEUTSCHE BANK,


Łatwe uruchomienie procedury

Po blisko czterech latach doświadczeń w naszej specjalizacji - tj. kredytach z "elementem walutowym" - od marca 2018 r. uprościliśmy uruchomienie procedury prawnej. Teraz wystarczy kilka prostych kroków (wszystkie opisane poniżej).




1. Dokumenty

W pierwszej kolejności prosimy o przesłanie nam skanów następujących dokumentów:
1) umowa o kredyt hipoteczny;
2) regulamin - jeżeli był załączony do Państwa umowy (często zwany „Częścią Ogólną Umowy”, „COU” lub podobnie);
3) aneksy do umowy (wszystkie aneksy, np. zwiększające kredyt, zmieniające walutę spłat, odraczające spłaty itd., a także zmiany regulaminu wysyłane Państwu przez bank).

Zbiór takich dokumentów - najlepiej w formacie .PDF - prosimy przesłać na adres franki@mazuriwspolnicy.pl  Jednocześnie prosimy wkleić do Państwa wiadomości takie oświadczenie:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Mazur i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp.k., w związku z analizą dokumentacji mojej umowy kredytu, na zasadach określonych pod adresem mazuriwspolnicy.pl/rodo/zgoda
oraz prosimy, aby na końcu treści maila podpisali się imionami i nazwiskami wszyscy kredytobiorcy (wystarczy wpisać imiona i nazwiska na klawiaturze, a więc nie potrzeba podpisu własnoręcznego).

Wielkość/waga e-maili:
Przyjmujemy maile o wielkości do 25 MB. Oczywiście mogą Państwo również umieścić zbiór swoich plików na dowolnym serwerze, a pocztą e-mail wysłać nam tylko link do takiego zbioru (wówczas nie ma problemów z wielkością załącznika).

Podany adres e-mail służy do dostarczania nam dokumentów. Ten adres nie jest przeznaczony do prowadzenia konsultacji prawniczych. Konsultacje prawnicze z radcą prawnym lub adwokatem są odpłatne i odbywają się w siedzibie Kancelarii po umówieniu daty spotkania.


Szyfrowanie poczty dla zainteresowanych [kliknij aby rozwinąć]

Osoby zainteresowane szyfrowaniem, które korzystają z PGP, mogą użyć naszego klucza publicznego znajdującego się tutaj.
Można także wysłać nam zaszyfrowany plik *.7z lub *.zip lub *.rar i podać nam hasło telefonicznie - przykładowy poradnik o takim uproszczonym szyfrowaniu znajduje się tutaj lub tutaj.


Inne sposoby dostarczenia dokumentów [kliknij aby rozwinąć]

Skany dokumentów można dostarczyć nam również na płycie CD lub pen-drive, jednakże nośniki te muszą być pozostawione u nas (nie otwieramy nośników "na poczekaniu").
Przyjmujemy również papierowe kserokopie, jednakże forma papierowa dodatkowo wydłuża obsługę zapytania. Kancelaria nie wykonuje na miejscu usług kserograficznych, gdyż dezorganizuje to pracę prawników i personelu wspierającego.
Uwaga! W dniu 21 września 2018 r. (piątek) siedziba w Warszawie jest nieczynna - prosimy o kontakt w najbliższy poniedziałek.
Telefon dyżurny dla spraw pilnych, które wymagają naszej reakcji przed poniedziałkiem: 792 217 619 





2. Sygnatura MIW_xxxx

Po przesłaniu nam skanów dokumentów prosimy o cierpliwe oczekiwanie na kontakt z naszej strony. Skontaktujemy się z Państwem w formie wiadomości e-mail. W wiadomości od nas otrzymają Państwo indywidualną sygnaturę składającą się z ośmiu znaków (np. MIW_1000). We wszelkiej dalszej korespondencji będziemy posługiwać się tą sygnaturą i będziemy Państwa prosić o posługiwanie się nią (należy zawsze dodawać ją do tematu wiadomości e-mail).

Czas oczekiwania [kliknij aby rozwinąć]

Naszym priorytetem, a zarazem obowiązkiem, jest skoncentrowanie się na procesach sądowych, które obecnie się toczą. Dlatego w czasie zwiększonego natężenia zapytań kierowanych do naszej Kancelarii może się zdarzyć, że na Państwa maile odpowiemy po pewnym czasie.
Jeśli przez kilka dni roboczych nie ma odpowiedzi z naszej strony, zalecamy Państwu sprawdzić, czy Państwa skrzynka pocztowa nie przeniosła naszej wiadomości do folderu "spam". Można też do nas zadzwonić - tel. 22 521 07 00.




3. Analiza dokumentów

Państwa dokumenty przeanalizujemy odpłatnie. W naszej wiadomości e-mail poprosimy Państwa o uiszczenie opłaty za analizę - dla większości umów honorarium wynosi 99 zł + VAT.

Dlaczego analiza jest konieczna? [kliknij aby rozwinąć]


Aby uruchomić procedurę sądową, dana umowa kredytu powinna jednocześnie spełniać dwa warunki:
1) umowa musi zawierać nielegalne postanowienia;
2) umowa nie może zawierać treści, które blokują wytoczenie powództwa (lub istotnie obniżają szanse powodzenia).
Umowy kredytowe różnią się między sobą (nawet te stosowane przez ten sam bank), dlatego każdą musimy weryfikować osobno.

Celem naszej analizy prawnej jest ustalenie, czy Państwa umowa spełnia obydwa powyższe warunki. Dodatkowo przedstawimy Państwu wstępne oszacowanie kwot, które są Państwu należne (od banku).

Jeśli nie dostrzeżemy podstaw do kierowania roszczeń wobec banku, otwarcie przedstawimy taką informację. Często możemy zasugerować inne rozwiązania, stosownie do konkretnych wyników analizy.


Cena analizy [kliknij aby rozwinąć]


Analiza Państwa dokumentów kosztuje 99 zł + VAT (czyli 121,77 złotych brutto).
Opłata ta jest stała, niezależna od banku, typu umowy i liczby dokumentów.




4. Oferta obsługi

Jeśli analiza zakończy się pozytywnie, otrzymają Państwo indywidualną ofertę obsługi prawnej.

Dlaczego nie ma jednej uniwersalnej oferty? [kliknij aby rozwinąć]


Każda sprawa jest inna (różne umowy, różne sądy, różne wydziały, różni sędziowie, różne kancelarie po stronie banku, różne strategie obronne banków, różne taktyki poszczególnych kancelarii, różny nakład naszej pracy itp.), a także inna jest wartość dochodzonych roszczeń i uzyskiwanych korzyści, a w konsekwencji honorarium jest zróżnicowane.

Dążymy do zaoferowania jak największej dostępności naszych usług, dlatego honorarium Kancelarii opiera się w istotnej części na tzw. premii za sukces, a więc jest w tej części należne Kancelarii jedynie w przypadku, gdy sprawa zostanie wygrana.




5. Dodatkowy Raport (dla zainteresowanych)

Dla Klientów oczekujących bardziej szczegółowych informacji przygotowujemy dodatkowy raport dotyczący ich umowy kredytowej oraz skutków finansowych usunięcia z umowy niedozwolonych treści w zakresie tzw. denominacji/waloryzacji. Raport jest płatny. Nie jest to element konieczny do uruchomienia procedury sądowej. Jeśli zlecą nam Państwo sporządzenie raportu, będą Państwo musieli uzyskać od banku kilka zaświadczeń.

Jestem zainteresowany dodatkowym raportem [kliknij aby rozwinąć]

Raport zawiera przede wszystkim dokładniejsze informacje na temat wysokości ewentualnych roszczeń wobec banku, lecz jednocześnie wymaga uprzedniego uzyskania przez Państwa od banku dokumentów finansowych w postaci - zazwyczaj - zaświadczenia (szczegóły niżej).

Raport przygotowywany przez Kancelarię ma formę syntetycznego dokumentu, obejmującego informacje o umowie oraz wnioski (zwykle 5-8 stron). Z uwagi na uproszczoną formę językową oraz syntetyczną strukturę raport nie jest opinią prawną.

Czas przygotowania raportu – z uwagi na priorytetowy charakter obsługi procesów, będących już w toku - wynosi około 4-8 tygodni.

Cena raportu dla konsumentów jest zależna od tego, z którym bankiem została zawarta umowa:
=> BRE BANK / MULTIBANK (obecnie mBank S.A.): raport w cenie 200 zł + VAT (246 zł brutto) za każdą umowę;
=> Millennium S.A.: raport w cenie 200 zł + VAT (246 zł brutto) za każdą umowę;
=> Pozostałe banki: raport w cenie 469 zł + VAT (576 zł brutto) za każdą umowę.

Abyśmy mogli wykonać dla Państwa dodatkowy (fakultatywny) raport, będą Państwo musieli samodzielnie uzyskać od banku zestawienie (zaświadczenie) obejmujące informacje za okres od podpisania umowy o kredyt aż do dziś:
1) zestawienie obrazujące daty płatności każdej z rat oraz oprocentowanie zastosowane przez bank do każdej raty;
2) zestawienie kwot pobranych przez bank [Uwaga: kwoty te powinny być wyrażone w PLN. Dopiero po podpisaniu aneksu umożliwiającego spłacanie kredytu bezpośrednio we franku (i tylko za okres po jego podpisaniu) można posługiwać się CHF];
3) informacja o wysokości transz kredytu (w PLN) oraz o dacie wypłaty każdej transzy.

 WZOR Bank wyda takie zaświadczenie na Państwa wniosek. Mogą Państwo posłużyć się wzorem wniosku, który załączamy obok. Zaświadczenia są wydawane przez banki odpłatnie - koszt zaświadczeń jest zależny od cennika banku (a niekiedy nawet od praktyki danego oddziału).

Prosimy nie przesyłać: samodzielnie pobranych wyciągów bankowych, niekompletnych harmonogramów, własnych plików typu Excel, potwierdzeń przelewów, własnych opisów zmian oprocentowania. Prosimy posługiwać się syntetycznymi zestawieniami (zaświadczeniami) przygotowanymi przez bank na Państwa wniosek.

Banki wydają zaświadczenia według własnego formatu (w jednym dokumencie lub w kilku dokumentach). Oto przykład zaświadczeń jednego z banków:
 oprocentowanie    oprocentowanie    oprocentowanie  
Podkreślamy, że raport jest elementem dodatkowym - realizujemy go na wyraźne zlecenie Klienta. Można uruchomić procedurę sądową bez sporządzania raportu.





6. Umowa z Kancelarią

Do dalszego działania potrzebujemy sformalizowania naszej współpracy. W tym celu przygotujemy dla Państwa papierową umowę, w której określimy warunki współpracy. Uzyskamy też od Państwa pełnomocnictwo, które będzie niezbędne do działania w Państwa imieniu.



7. Uruchamiamy procedurę

Uruchamiamy procedurę zgodnie z ustaleniami. Najczęściej najpierw wzywamy bank do dobrowolnego uznania roszczeń, a następnie przygotowujemy pozew. Więcej informacji o procedurze przedstawiamy Państwu poniżej.






Co jest celem pozwu?

Umowy określane przez nas jako "umowy drugiego typu", zwane potocznie „denominowanymi”, obejmują wiele różnych konstrukcji prawnych. Dość powszechnie umowy te uważane są za większe wyzwanie dla prawników, niż umowy typu pierwszego, gdyż występuje w nich znaczny chaos prawny. Umowy te obarczone są większą ilością wad prawnych o niejednoznacznych relacjach (mogą się sumować lub wzajemnie wykluczać).

Oznacza to, że np. sędzia prowadzący Państwa sprawę może umowę ocenić jako sprzeczną z przepisem "A" i wyciągnąć skutki prawne wynikające z naruszenia przepisu "A", a inny sędzia prowadzący taką samą sprawę może ocenić umowę jako sprzeczną z przepisem "B" i wyciągnąć skutki prawne wynikające z naruszenia przepisu "B". I co ciekawe, obaj sędziowie mogą mieć rację, bo umowa będzie sprzeczna z przepisem "A" oraz z przepisem "B", a obydwa wyroki utrzymają się przed sądem drugiej instancji.

Umowy drugiego typu (czyli „denominowane”) mają zwykle pewną cechę wspólną: obecność nieuczciwych (abuzywnych) postanowień, które oddają bankowi pełną władzę nad relacją między dwoma walutami: CHF <=> PLN. Na podstawie tych postanowień bank wzbogaca się kosztem konsumenta: przez zaniżoną wypłatę kredytu lub przez zawyżony kapitał do spłaty lub przez zawyżone raty, a często przez wszystkie te praktyki jednocześnie.

Umowy tzw. „denominowane” są zróżnicowane. Co do części z nich bardziej przekonujące są argumenty, że są to umowy zawarte we franku szwajcarskim jako walucie kredytu. Inne umowy, nawet w tym samym banku, choć wyglądają na pierwszy rzut oka podobnie, bardziej kwalifikują się do uznania ich za umowy rdzennie złotówkowe, w których „frank” jeśli już się pojawił, to jedynie jako tzw. „waluta waloryzująca”, ale nie waluta kredytu.

Skąd taki stan rzeczy? Otóż bank, tworząc Państwa umowę nie był zainteresowany, aby była ona spójna, logiczna, przejrzysta. Bank był zainteresowany zarobkiem. W umowie zapewnił sobie władzę nad kursem franka, a więc władzę nad Państwa zadłużeniem. I to mu zwykle wystarczało, żeby zarabiać. Jakość umowy schodziła na drugi plan.

Składane przez nas pozwy odzwierciedlają tę specyficzną naturę umów tzw. „denominowanych”. Konkretne powództwo zależy od konkretnej umowy i nieraz pozwy są dość skomplikowane i obejmują „warstwy roszczeń” (tzw. żądania ewentualne, na wypadek różnych interpretacji umowy przez sąd). Żądamy więc np. kwoty X, gdyż umowa w naszej ocenie jest w całości nieważna (nieistniejąca), ale gdyby sąd uznał, że po eliminacji nieuczciwych postanowień da się ją utrzymać w mocy, żądamy kwoty Y, należnej wówczas z innej podstawy prawnej.

Najczęściej pozew obejmuje od trzech do pięciu różnych roszczeń i obejmuje zarówno roszczenia związane z nieważnością umowy, jak i na wypadek utrzymania jej w mocy, ale bez postanowień niedozwolonych.

Aktualnie orzecznictwo sądowe jest jeszcze dalekie od ugruntowania jednej, dominującej linii. Bogactwo wad prawnych umów „denominowanych” być może w ogóle nie pozwoli na wytyczenie „jedynie słusznej” ścieżki i umowy te będą upadać na różne sposoby i na różnych podstawach prawnych. W 2017 roku odnotowaliśmy liczne orzeczenia stwierdzające, że umowa jest nieważna, czyli że jej w ogóle nie zawarto. Nie przesądza to jednak, że właśnie takie orzeczenia będą zapadały w roku 2018 i latach późniejszych.





Czy są korzystne wyroki?

Tak, są już korzystne orzeczenia.

  • Wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu z lipca 2016 r.,
  • Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie z marca 2017 r.,
  • Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z czerwca 2017 r.
  • Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa z października 2017 r.




Czy są inne ważne orzeczenia?

Tak. W sprawach sądowych dotyczących kredytów dzieje się bardzo wiele - uważamy, że wszystkie istotne wydarzenia powinny być uwzględniane w toczących się procesach.

Przykładowo, bardzo korzystny dla kredytobiorców wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 20 września 2017 roku spowodował, że możemy jeszcze bardziej rozszerzyć argumentację korzystną dla naszych Klientów.

Z kolei prawomocnie przegrana przez mBank sprawa przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie (wyrok z 13 grudnia 2017 r.), pozwala na przedstawienie kolejnych korzystnych dla naszych Klientów argumentów, dotyczących tzw. „nowych klauzul indeksacyjnych”, gdyż wyrok ten po raz pierwszy w Polsce potwierdził, że również klauzule wprowadzone przez banki do części umów po 2011 roku są sprzeczne z prawem.

Przedstawianie przez nas kolejnych argumentów w toczących się sprawach wpływa zwykle na odsunięcie w czasie chwili wydania wyroku, gdyż nie tylko sąd musi się z nimi zapoznać, ale zazwyczaj bank ma także prawo aby się do tych zarzutów ustosunkować. Uważamy jednak, że sąd powinien otrzymać możliwie pełną argumentację i orzec mądrze, a nie tylko szybko.




Stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

Przepisy o ochronie konsumentów w Polsce pochodzą w całości z prawa unijnego. Rola Trybunału Sprawiedliwości polega w szczególności na tym, że dokonuje on wykładni przepisów prawa unijnego i ta wykładnia jest wiążąca dla sądów w poszczególnych państwach Unii, w tym także dla sądów w Polsce.

Trybunał dokonuje zwłaszcza wykładni przepisów kluczowej w Państwa sprawach dyrektywy 93/13/EWG dotyczącej nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez konsumentów. Orzeczenia Trybunału są silnie prokonsumenckie, a przy tym bardzo konsekwentne i spójne.

W naszych pozwach obszernie powołujemy się na wykładnię przepisów, jaka wynika z orzecznictwa Trybunału, zwłaszcza tam, gdzie Trybunał orzekał właśnie w sprawach „frankowych”.




Stanowisko profesora Fryderyka Zolla, przedstawiane przez nas w sądach


Opinia prawna prof. Fryderyka Zolla, sporządzona na prośbę naszej Kancelarii, koncentruje się na odpowiedzi na pytanie, czy sąd może – zwłaszcza w świetle prawa unijnego – dokonać „naprawienia” klauzuli „frankowej”, zamieszczonej przez bank w umowie (np. poprzez wstawienie do umowy jakiegoś nowego rozwiązania, innego kursu itp.).
Opinia wskazuje, że taka możliwość nie istnieje. Autor przedstawia szereg argumentów wykluczających istnienie tzw. przepisów dyspozytywnych, omawia generalny zakaz tzw. redukcji utrzymującej skuteczność oraz problematykę braku transparentności.
W opinii tej stwierdzono między innymi:
„Oznacza to, że nie jest dopuszczalne przez sąd takie zmodyfikowanie treści klauzuli uznanej za sprzeczną z kryteriami art. 3 ust. 1 dyrektywy, tj. przepisu który do polskiego porządku prawnego został implementowany w art. 3851 § 1 k.c., aby ukształtować ją ostatecznie jako klauzulę dopuszczalną. Sąd nie może zatem modelować klauzuli, pozbawiając ją cech niedopuszczalnych, dążąc jednak do zachowania jej istoty.”

Stanowisko prof. Fryderyka Zolla potwierdza prawidłowość naszych twierdzeń, które formułujemy w pozwach składanych w Państwa sprawach. Potwierdza także prawidłowość skutków, jakie wywodzimy z faktu zamieszczenia w Państwa umowach nielegalnych postanowień.

Prof. Fryderyk Zoll jest uznanym autorytetem prawnym w tematyce klauzul abuzywnych i prawa bankowego (m.in. stopień doktora nauk prawnych otrzymał w 1997 na podstawie rozprawy Kontrola ogólnych warunków umów i innych klauzul narzuconych na tle prawnoporównawczym). Jest także autorem m.in. Komentarza do prawa bankowego, znanego wszystkim prawnikom bankowym (2005 r.). W latach 2011-2015 był członkiem Komisji Kodyfikacyjnej ds. reformy prawa cywilnego.

Więcej informacji o autorze znajdą Państwo:
- na stronie Uniwersytetu Jagiellońskiego,
- w serwisie Wikipedia,
- jak również np. w serwisie YouTube.


Żadna inna kancelaria w Polsce nie może poszczycić się możliwością zaprezentowania w procesach sądowych opinii prawnej prof. Fryderyka Zolla w przedmiocie kredytów pseudofrankowych.




Konstrukcja pozwu

Aktualny kształt pozwu o kredytu to wynik wielu lat naszych doświadczeń na salach sądowych, zebranych w sądach wszystkich instancji, w całym kraju. Każdy składany w Państwa imieniu pozew jest gruntownie przemyślanym i uporządkowanym dokumentem procesowym, który stanowi dla sądu przejrzyste źródło wiedzy o wszystkich kluczowych elementach Państwa sprawy.

Poszczególne pozwy różnią się od siebie, jednakże dla większości utrzymujemy następującą systematykę: wydzielona część zasadnicza (tzw. pozew właściwy, liczący około 30 stron) oraz kilku merytorycznych Suplementów, w których omawiamy w sposób pogłębiony kilka kluczowych obszarów, ważnych dla sprawy (zazwyczaj siedem). Poniżej zdjęcie poglądowe:
pozew

Dzięki temu – mimo, że pozew wraz z Suplementami liczy zazwyczaj minimum 150 stron tekstu – poruszanie się w jego treści jest bardzo łatwe. Sędzia prowadzący sprawę może wygodnie sięgnąć do interesującej go części argumentacji, a pominąć te obszary, które wystarczająco – w jego ocenie – omówił już sam pozew. Jeśli sędzia jest np. zwolennikiem danej koncepcji podważenia umowy, może przejść do konkretnej części omawawiającej daną koncepcję.

Pozwala to uniknąć sędziemu żmudnego „brnięcia przez pozew”. Unikamy więc „efektu znużenia”, który mógłby się pojawić, gdyby całą niezbędną argumentację przedstawiać w jednym, wielkim pozwie.





Czy po złożeniu pozwu bank stosuje reperkusje?

Bank nie ma żadnych podstaw prawnych do działań odwetowych wobec kredytobiorcy, który wytoczył mu powództwo o podważenie umowy kredytu pseudofrankowego. Zresztą, przed wytoczeniem takiego powództwa Kancelaria kieruje do banku pismo informujące, że wszelkie takie działania i tak spotkałyby się z reakcją Kancelarii w obronie konsumenta. Więcej na ten temat w materiale wideo.




Poufność w umowach z Kancelarią

Przykładamy ponadprzeciętną uwagę nie tylko do strony merytorycznej sporów, ale także do właściwej strategii poza salą sądową. Elementem strategii jest poufność naszych dokumentów procesowych, a także obowiązek zachowania poufności co do danych identyfikujących sprawę sądową (oba elementy są regulowane umowami z naszymi Klientami). W przypadku wygrania sprawy z bankiem zobowiązujemy Państwa do zachowania w poufności informacji o dacie i sygnaturze wydanego orzeczenia. Leży to także w Państwa interesie.

Naszą rolą nie jest edukowanie banków, jak skutecznie unikać błędów, ani jak efektywnie bronić się przed Państwa roszczeniami. Jeśli bank popełnia błędy lub broni się nieumiejętnie, to w Państwa interesie leży, aby ten stan nie uległ zmianie.

Przykładowo: jeśli bank forsuje argumentację, która jest u danego sędziego „spalona” (o czym wiemy, zakończywszy wcześniej u tego sędziego sprawę wobec innego banku), to źle by się stało, gdyby bank dowiedział się, że pilnie musi uwypuklać zupełnie inne kwestie albo pilnie dostarczyć zupełnie inne dowody lub przeformułować już zgłoszone tezy dowodowe.

Dlatego prosimy naszych klientów o niepublikowanie sygnatur i dat wyroków (sami również zachowujemy w tym zakresie powściągliwość). Uważamy, że niepotrzebnie zwiększa to wiedzę naszych przeciwników, a korzyści z takich publikacji, poza poprawą nastroju, są symboliczne.

Można czasami spotkać się z poglądem, że banki i tak wszystko wiedzą i wszystko uzgadniają, wymieniając się wszystkimi informacjami. Z naszych bezpośrednich doświadczeń na salach sądowych wynika, że nie jest to prawda. To wyłącznie mit, w dodatku szkodliwy. Banki wcale nie są zainteresowane chwaleniem się, że przegrały jakąś sprawę. Prezes banku A wcale nie jest zainteresowany chwaleniem się przed prezesami banków B, C, D i E oraz przed swoimi akcjonariuszami, że jego prawnicy przegrywają procesy. Prawnicy banku A również nie są zainteresowani chwaleniem się przed prawnikami banków B, C, D i E, że konsument z nimi wygrał. Może będą kiedyś szukać pracy w którymś z tych banków? Po co być wtedy kojarzonym z przegranymi sprawami u poprzedniego pracodawcy?

Z naszych bezpośrednich doświadczeń wynika też, że poziom pracy pełnomocników banków jest bardzo nierówny. Banki reprezentowane są zarówno przez prawników wybitnych (oczywiście nie będziemy wskazywać, którzy to prawnicy), jak i przez prawników o niskim stanie wiedzy w tej tematyce.

Istnieją przy tym banki (nie będziemy oczywiście wskazywać które to banki), które są reprezentowane przez dwie albo więcej kancelarii jednocześnie, ewidentnie nie uzgadniające swojej argumentacji (należy podejrzewać, że kancelarie te rywalizują o przejęcie wszystkich spraw zlecanych przez dany bank i nie są – jak się wydaje – zainteresowane w ujawnianiu całej swojej wiedzy bezpośrednim konkurentom).

Uważamy, że nie leży w Państwa interesie, by ten stan rzeczy się zmieniał. Niestety publikowanie każdego korzystnego wyroku przeciwko bankowi, wskazywanie sądów, sygnatur i nazwisk sędziów bardziej pomaga bankom w adaptacji strategii i argumentacji, niż konsumentom.

Sporadycznie można spotkać się z informacją o tym, że ktoś "dziś" lub "wczoraj" w pierwszej instancji wygrał z bankiem proces dotyczący kredytu pseudofrankowego. W naszej ocenie takie informacje nie służą kredytobiorcy, który wygrał sprawę (gdyż tylko zwracają uwagę menedżerów w banku i powodują, że bank może bardziej przyłożyć się do jakości apelacji). Niestety, takie informacje (szczególnie opatrywane często powtarzanym sloganem "przełomowy wyrok") mogą służyć jedynie prawnikowi poszukującemu kolejnych klientów.






blog video:

mazuriwspolnicy.pl/blog








Mazur i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp.k.   Aleja Róż 12 lok. 6   00-556 Warszawa   KRS 0000387020