TU JESTEŚ:    SPECJALIZACJE => KREDYTY => 1.INFORMACJE



Dlaczego uważamy, że warto zająć się swoją umową kredytową "CHF"?



Problem nieograniczonego wzrostu zadłużenia

Stosowane w Polsce kredyty z elementem walutowym są rozwiązaniem bardzo dobrym - ale wyłącznie dla banku. Z punktu widzenia konsumenta tego typu twór finansowy - w kształcie wprowadzonym na rynek polski - jest wręcz tzw. "produktem toksycznym", urągającym zasadom fundamentalnej uczciwości. Potwierdzają to organy państwowe (Prezes UOKiK, Rzecznik Finansowy, Rzecznik Praw Obywatelskich), jak również niezależni (szczególnie od sektora finansowego) profesorowie nauk prawnych. Potwierdzają to nawet sami sprzedawcy tychże kredytów (tzw. "doradcy klienta").

Również sądy uznają, iż mamy do czynienia z umowami sprzecznymi z prawem - coraz częściej pojawiają się orzeczenia prawomocne (ostateczne).

Najgorszą dla konsumentów cechą tych umów jest to, że pomimo regularnych i sumiennych spłat, zadłużenie wobec banku wcale nie musi maleć. Przeciwnie, konstrukcja tych umów dopuszcza wariant, w którym zadłużenie rośnie w nieskończoność. Ostatnie dziesięć lat udowodniło, że wzrost zadłużenia jest nie tylko możliwy, ale wręcz pewny.

Przeanalizowaliśmy wiele tysięcy umów zawierających w sobie "element CHF" - nie znaleźliśmy ani jednej umowy, która chroniłaby konsumenta przed wzrostem zadłużenia. Ani jednej.

Jeśli za kilka lat, w czasie kolejnego kryzysu, albo nawet zwykłej dekoniunktury, CHF zdrożeje znów do 5 złotych (albo np. do 8), to konstrukcja umowy nie uchroni konsumenta przed tym wzrostem. W umowie nie ma żadnego limitu.

Bank liczył na wzrost kursu CHF

Banki „doklejały” do umów różne kosztowne "ubezpieczenia": ubezpieczenie od wzrostu wysokości stawki LIBOR, ubezpieczenie od spadku wartości nieruchomości, od pożaru, od utraty pracy, od śmierci itp., ale nigdy nie zaoferowały ubezpieczenia chroniącego konsumentów przed wzrostem wartości CHF, mimo że (albo wręcz: "właśnie dlatego że") były świadome perspektywy dalszego wzrostu CHF.

W latach 1993 – 2004 r. frank szwajcarski zdrożał z 1,06 złotego do 3,12 złotego, a więc kilkukrotnie. Nie sposób przyjąć, że w 2004 r. banki tego wzrostu "nie zauważyły".
kurs CHF na przestrzeni lat
źródło: portal money.pl https://www.money.pl/u/data_window/?refresh=on&smb=CHF
Doświadczenie życiowe każe przyjąć, że menedżerowie w bankach spodziewali się analogicznych wzrostów w dalszej przyszłości. Tym bardziej, że frank od wielu lat konsekwentnie umacnia się nie tylko wobec naszej waluty, ale i wobec najsilniejszych walut świata. W latach 1972 – 2015 frank szwajcarski zdrożał względem amerykańskiej waluty (USD) o 400% (w 1972 roku za 1 CHF trzeba było zapłacić 25 centów, a w 2015 r. za tego samego jednego franka płacono już 1,16 dolara).
kurs CHF względem USD
źródło: http://fxtop.com/

W tym samym okresie CHF względem € (EUR) zdrożał aż o 300%.
kurs CHF względem EURo
źródło: http://fxtop.com/

A w jakim okresie banki sprzedawały Polakom kredyty pseudofrankowe? Otóż banki wykorzystały kilkuletnie okno występujące przed kolejnym cyklem wzrostowym. Dzięki temu finansiści przez chwilę mogli serwować mity o "bezpiecznym kredycie". Okno sprzedażowe zaznaczyliśmy na czerwono poniżej.
kurs CHF względem EURo
źródło: http://fxtop.com/ , zaznaczenie na czerwono własne

Jakie wykresy były prezentowane kredytobiorcom w czasie intensywnej sprzedaży kredytów pseudofrankowych? Otóż zazwyczaj żadne. Wyszkoleni sprzedawcy stosujący (niekiedy nieświadomie) techniki manipulacyjne odwoływali się do etosu Szwajcarii, jako państwa bezpiecznego i stabilnego. Tylko cztery banki pokazywały konsumentom jakikolwiek wykres, jednakże grafika banków była odpowiednio spreparowana (przedstawiano krótki okres, stosowano odpowiednio dobraną skalę). Rezultat był podobny do poniższej grafiki (przedstawia ona rzeczywiste dane z 2004 roku, ale w sposób stosowany przez bank):
kurs CHF prezentowany
źródło: wykres własny oparty o rzeczywiste dane, wg modelu stosowanego przez sprzedawców kredytów
W tym miejscu pojawia się pytanie retoryczne: dlaczego 10 lat temu konsument nie otrzymywał żadnej informacji o tym, że od czasów powojennych frank szwajcarski nieustannie drożeje?


Co dalej z frankiem?

Frank szwajcarski konsekwentnie się umacnia. Jest to trend widoczny od dziesięcioleci i udokumentowany. A to dlatego, że CHF jest (i przypuszczalnie zawsze już będzie) pożądany przez inwestorów – jest walutą, którą zawsze się kupuje, gdy coś niekorzystnego dzieje się w światowej ekonomii. W czasie kryzysów ekonomicznych inwestorzy wyzbywają się walut mniej stabilnych (do których zalicza się np. polski złoty czy węgierski forint), a jednocześnie powodują wzrost popytu na franka, co automatycznie oznacza wzrost wartości CHF.
Dlatego właśnie w czasach, gdy frank chwilowo tanieje (jak np. w "oknie sprzedażowym" 2005-2008), finansiści, a szczególnie banki, chętnie oferują produkty związane z CHF. Wiedzą, że docelowo frank i tak zdrożeje, a dług konsumenta się pomnoży.

W 2018 r. banki dają do zrozumienia: CHF będzie drożeć

Przeciwko bankom wytoczono wiele procesów, część z nich już zakończyła się przegraną banków, a nadto firmy te zostały wielokrotnie wpisane do niechlubnego rejestru Prezesa UOKiK. Mimo to banki zawzięcie walczą w sądach poświęcając znaczne kwoty na wynagrodzenie swoich prawników - dlaczego?
W ubiegłych latach ze strony polityków pojawiła się sugestia, aby banki samodzielnie rozwiązały "problem frankowy". Jednakże żaden bank nie rozpoczął konwersji tychże kredytów na usługi oderwane od CHF - dlaczego?

Odpowiedź zdaje się oczywista: skoro instytucja, której jedynym celem jest zarobek, usilnie broni jakiegoś produktu, to znaczy, że liczy na dalszy zarobek na tym produkcie. Z produktów nieopłacalnych banki wycofują się szybko nawet wówczas, gdy taka operacja będzie sporo kosztować (np. w latach 2013-2014 największe światowe banki niespodziewanie wycofały się z rynku metali surowcowych). A skoro banki zawzięcie utrzymują w Polsce kredyty powiązane z CHF, to oznacza, że liczą na dalszy wzrost kursu tejże waluty.

Chwilowe spadki

Krótkotrwałe (2-3 letnie) spadki wartości franka usypiają czujność klientów banków i budzą złudną – w naszej ocenie - nadzieję, że „kiedyś może frank jednak będzie tani”. Ostatnie 40 lat wskazuje, że jest to niezbyt prawdopodobne.
Chwilowe spadki kursu najwyraźniej są czymś normalnym i dotychczas występowały wielokrotnie - wystarczy spojrzeć, jak często kurs CHF spadał względem USD w ostatnich 45-ciu latach. Na wykresie widać wyraźną prawidłowość: aktualnie mamy do czynienia z kolejnym cyklicznym spadkiem, po którym - jeśli utrzymałaby się dotychczasowa tendencja - może nastąpić analogiczny wzrost (jak kilkukrotnie w przeszłości). Być może za kilka lat z rozrzewnieniem będziemy wspominać rok 2018, w którym to roku kurs CHF był niższy niż 7 złotych (?).
kurs CHF względem USD
źródło: http://fxtop.com/


Ile bank pobierze przez 30 lat?

Bank udostępnił Państwu konkretną kwotę w złotych, a mimo to pobierze kwoty wielokrotnie większe, które nijak mają się do tego, co Państwo od niego otrzymali.
Kwoty, które będą Państwo płacić bankowi, nie wezmą się znikąd - muszą zostać przez Państwa wypracowane. Owoce Państwa pracy, zamiast trafić w Państwa ręce, zostaną pobrane przez bank. W wielu wypadkach oznaczać to może trwający całe dekady drenaż majątku kredytobiorcy, a nawet podporządkowanie całego życia zawodowego spłacie zobowiązań o absurdalnej wysokości - podporządkowanie tylko dlatego, że tak postanowił bank.

Współczesna formuła wyzysku

Udokumentowaliśmy dziesiątki przykładów wątpliwych działań banków względem konsumentów, które nie mają nic wspólnego z partnerstwem i zasadami etyki. Za wymowny przykład niech posłuży aneks, za który jeden z banków pobrał od konsumenta znajdującego się w „podbramkowej sytuacji” 80.000 złotych prowizji (słownie: osiemdziesiąt tysięcy) za obniżenie rat na krótki okres.

Realna codzienność bankowości w Polsce nie ma nic wspólnego z sympatycznym światem reklam i miłymi twarzami ekspertów i lobbystów sektora bankowego występujących w mediach.

Na skutek nieuczciwej konstrukcji umowy z „elementem waluty obcej” praktycznie w każdym przypadku występuje:
- zawyżenie salda kredytu (długu),
- zawyżenie podstawy, od której pobierane są odsetki, a więc i zawyżenie samych odsetek,
- zawyżenie miesięcznych rat.

Ochrona przed nieuczciwymi zapisami

Obowiązujące prawo daje możliwość pozbycia się opisanych tu niebezpieczeństw - wynika to ze specyficznej konstrukcji przepisów o ochronie konsumentów. Na mocy przepisów wadliwa umowa podlega daleko idącej "modyfikacji", ale jej celem nie jest powrót do uczciwych zasad (np. przez wprowadzenie do umowy uczciwych zasad ustalania kursów franka). Jej celem jest bowiem zastosowanie sankcji wobec nieuczciwego przedsiębiorcy (co skutkuje pozbawieniem go prawa powiązania kredytu konsumenta z „frankiem”).

Te przepisy są bez wątpienia korzystne dla kredytobiorców będących konsumentami - są one jednym z większych dobrodziejstw członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Normy te pochodzą w całości z prawa unijnego, a przy tym możemy powoływać się na bogate orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości, który w swym orzecznictwie jest bardzo prokonsumencki (bo takie też są same przepisy).

Dlatego właśnie uważamy, że warto zająć się swoją umową z bankiem i podjąć stosowne kroki dla ochrony swoich interesów, o ile – oczywiście – zawarta z bankiem umowa daje ku temu rozsądne podstawy. Tak uważaliśmy w 2014 roku, tak też uważamy obecnie, a nasz punkt widzenia został wielokrotnie potwierdzony przez profesorów nauk prawnych oraz sądy (również w orzeczeniach prawomocnych).




Co można zrobić?

Najpierw należy zebrać podstawową wiedzę w przedmiocie kredytów pseudofrankowych. W pierwszej kolejności proponujemy zapoznać się z sekcją, która opisuje jakie kroki należy podjąć (kliknij tutaj).










Mazur i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp.k.   Aleja Róż 12 lok. 6   00-556 Warszawa   KRS 0000387020
Tagi: Kredyty CHF we frankach szwajcarskich indeksowane denominowane kancelaria warszawa pozwy zbiorowe pozew zbiorowy mbank millennium milenium millenium milennium ge money bre bank multibank getin noble metrobank dombank eurobank polbank ptf bank santander kredyt bank ing pko bp nordea pekao fortis bank bph bgż bzwbk bz wbk credit agricole db deutsche bank bnp paribas boś bank ochrony środowiska raiffeisen unww ubezpieczenie niskiego wkładu własnego unieważnić kredyt unieważnienie odzyskać zwrot nadpłacone składki mecenas mazur gluza łebko-mazur al.róż najlepszy prawnik prawnicy kancelaria prawna kancelaria prawnicza pozwać bank Kraków Wrocław Świdnica Świdnicy pozwałem bank pozew przeciwko bankowi II Ca 583/17, IIca583/17, IICa583/17, II Ca 1684/16, IICa 1684/16 II Ca1684/16, EUR euro jenach z warszawy wyroki sąd okręgowy sąd apelacyjny